Pewnego
uroczego poranka, miałam okazję jechać autobusem, w którym usłyszałam rozmowę
dwóch dziewczyn o tym, jak jednej z nich zepsuła się pralka i musiała wezwać
specjalistę, a w jej domu nigdy nie było takich sytuacji, bo rodzice zawsze z
wszystkim sobie radzili. Poza tym, że podsłuchiwanie cudzych rozmów jest
paskudnym nawykiem (ale to się samo dzieje!), ta rozmowa skłoniła mnie do
pewnej refleksji. Rzeczywiście wygląda na to, że w naszym społeczeństwie mijają
czasy ludzi, którzy znają się na wszystkim i powoli wyodrębniają się grupy
ekspertów w konkretnych dziedzinach. Sami oceńcie, czy jest to zmiana na lepsze
czy wręcz przeciwnie, ja natomiast chciałabym się zastanowić, czym może różnić
się wiedza takiego eksperta od naszej.
Psychologia
poznawcza, zajmująca się funkcjonowaniem umysłu, pojęcie wiedzy wyjaśnia jako
zbiór trwale przechowywanych informacji, dobrze zorganizowanych i powiązanych
ze sobą. Brzmi trochę abstrakcyjnie, no nie? Nie wiem, czy naukowcy uznaliby to
za adekwatne porównanie, jednak ja lubię wyobrażać sobie strukturę wiedzy jako
mrowisko, z tymi wszystkimi korytarzami łączącymi mrówcze „pokoiki”, niczym
fragmenty wiedzy (tak, miewam dziwne skojarzenia).
W
codziennym życiu ekspertami nazywamy lekarzy-specjalistów, naukowców, znawców
różnych dziedzin sztuki, ale równie dobrze możemy określić tym mianem świetnego
hydraulika („Pan Henio jest ekspertem jeśli chodzi o udrażnianie
kanalizacji!”). Natomiast w psychologii poznawczej, eksperta definiuje się jako
posiadacza obszernej, lecz wyspecjalizowanej w pewnej wąskiej dziedzinie
wiedzy. Jako cechy wiedzy eksperckiej wymienia się jeszcze bardzo dobrą
organizację, która pozwala na szybkie przypomnienie sobie potrzebnych
informacji oraz możliwość sprawnego wykorzystywania jej w sposób praktyczny.
Wyjątkowo
ciekawym zjawiskiem związanym z wiedzą ekspercką jest tak zwany efekt eksperta,
który polega na tym, że eksperci rozwiązując nietypowe problemy z dziedziny, w
której się specjalizują, mają tendencję do popełnia większej ilości pomyłek,
niż osoby zaczynający działalność w tej dziedzinie (nowicjusze). Co ciekawe,
jeśli problemy są typowe, eksperci rozwiązują je w sposób bardziej elastyczny i
znacznie sprawniejszy. Sądzę jednak, iż warto mieć świadomość istnienia takiego
efektu i kontrolować, czy w naszych działaniach nie popadamy w rutynę i nie
wykonujemy czynności „na pamięć”.
Nęcka,
E., Orzechowski, J., Szymura, B. (2006). Psychologia
poznawcza. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz